Przejdź do treści

1.11.- Wszystkich świętych

    Wszystkich Świętych


    W radosną Uroczystość Wszystkich Świętych gromadzimy się na Eucharystii, aby wspominać i modlić się do tych wszystkich, którzy przebywszy trud ziemskiego pielgrzymowania, cieszą się chwałą zbawionych w niebie. Właśnie poprzez tę eucharystyczną ofiarę, pragniemy jak najpełniej zjednoczyć się z nimi i wspólnie wychwalać Dobrego Boga za cuda, jakich dokonał w ich życiu oraz za to, że nas wszystkich powołał do udziału w swojej świętości.

    Tematem przewodnim dzisiejszej liturgii słowa jest prawda o życiu wiecznym.

    Św. Jan w swej proroczej wizji ukazuje nam chwałę, jaką odbiera Bóg w niebie. Otaczają Go zbawieni ze wszystkich narodów, pokoleń i języków, ci, którzy dzięki mocy Chrystusa byli zdolni wypełnić błogosławieństwa z Ewangelii. Nas także powołał Bóg do świętości i otrzymamy ją, jeśli całą nadzieję położymy w Bogu i uwierzymy w słowa, które nieustannie kieruje do nas Bóg w Kościele.

    ****************************

    1.11. SOBOTA ,METERIK.UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

    17.00: MODLITWA WYPOMINKOWA ZA ZMARŁYCH ,W KOSCIELE.

    17.30 : MSZA SW. W INT. ANNY I BOGDANA Z OKAZJI 4.ROCZN.ŚLUBU.

    PO MSZY – PÓJDZIEMY NA CMENTARZ ,POMODLIĆ SIĘ ZA ZMARŁYCH.

    2.11. – NIEDZIELA ( DZIEŃ ZADUSZNY)

    9.00 VENLO : + CECYLIA JUNKO ( 5.R.+).

    12.00 BRUNSSUM : ++ KLASZTORYCKI, MUCHA,KOTKOWSKI HENDRIKS, DUSZE CZYŚĆCOWE.

    15.00 WEERT : ++ Z RODZ. KRUPA I HOŁYSZKO.

    18.00 METERIK : W INT. NASZYCH ZMARŁYCH POLECANYCH W WYPOMINKACH.

    W TYM DNIU ( 2.11.)- 20 MINUT PRZED MSZAMI – WYPOMINKI,MODLITWA ZA ZMARŁYCH.PO MSZACH ,PÓJDZIEMY NA POBLISKIE CMENTARZE ( Z WYJĄTKIEM VENLO),ABY ZAPALIĆ ZNICZE I POMODLIĆ SIĘ ZA ZMARŁYCH.

    4.11. WTOREK ,VENLO ,GODZ. 18.00 – WYPOMINKI 18.30 – MSZA SW. W KAPLICY.

    5.11ŚRODA ,MET. GODZ. 8.00 – MSZA ŚW.

    6.11. CZWARTEK MET. GODZ. 18.30 – ADORACJA NAJSW. SAKR. ,SPOWIEDŹ. 19.00 – MSZA SW.

    7.11. PIATEK ,MET ,GODZ. 18.00 – ADORACJA N.S.,SPOWIEDŹ. GODZ. 19.00- MSZA ŚW.

    8.11. SOBOTA ,MET. GODZ. 17.00 WYPOMINKI POŁACZONE Z MODL.RÓŻAŃCOWĄ. 17.30 – MSZA SW. Z NIEDZIELI.

    9.11. – NIEDZIELA

    9.00 VENLO : +RAFAŁ WOJTACH ( 5.R.+), INT. OD MAMY.

    12.00 BRUNSSUM : W INT. TOWARZYSTWA JEDNOŚC Z HEERLEN ( POD OPIEKĄ SW. WOJCIECHA)

    15.00 WEERT : ++ HELENA, PAWEŁ STUDZIŃSCY

    18.00 METERIK : +KAZIMIERZ KONDRAS ( 6.R.+)

    ****************************

    1/ VENLO – PRZYPOMNIENIE -WYKŁADAMY  KARTY PARKINGOWE W NASZYCH SAMOCHODACH, ( NIEBIESKA STREFA) WOKÓŁ KOŚCIOŁA FAMILIEKERK W VENLO.PARKING JEST GRATIS ,LECZ KARTA MUSI BYĆ WYŁOŻONA ZA SZYBĄ. BRAK KARTY SKUTKUJE MOŻLIWOŚCIĄ OTRZYMANIA MANDATU.

    2/ DZIECI MAJĄ  KATECHIZACJĘ PRZYPARAFIALNĄ W NASZYCH KOŚCIOŁACH W NIEDZIELE PO MSZACH ŚWIĘTYCH..

    W 1. i 3. ND. MIESIĄCA – ZAJĘCIA DLA DZIECI Z 1. ROKU KATECHEZY.

    W 2. i 4. ND. M-CA MAJĄ ZAJĘCIA DZIECI Z 2. ROKU KATECHEZY.

    3/ KANDYDATÓW NA PRZYGOTOWANIE DO PRZYJĘCIA SAKR. BIERZMOWANIA ,PROSZĘ O KONTAKT PO NIEDZ.MSZY SW. ,O PODANIE ADRESU EMAIL I ODBIÓR KSIĄŻKI Z KATECHEZAMI.

    4/ PROŚBA,ABY OFIARY PIENIĘŻNE ZA ZAMAWIANE MSZE ŚWIĘTE, SKŁADAĆ DO KOSZYCZKA,DO KTÓREGO WKŁADAMY NASZE DATKI PODCZAS MSZY ŚW…SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA WASZE OFIARY, GDYŻ Z NICH,I TYLKO Z NICH , UTRZYMUJEMY NASZĄ POLSKĄ PARAFIĘ .PRAGNE PRZYPOMNIEĆ,IŻ KAŻDEGO TYGODNIA ( ZAZWYCZAJ W PONIEDZIAŁEK ) ODPRAWIAM MSZĘ ŚWIĘTĄ W INTENCJI WSZYSTKICH PARAFIAN.

    5/ MSZE ŚWIĘTE ( INTENCJE MSZALNE ) ZAMAWIAMY : TELEFONICZNIE( +31 6.19.17.84.79 ks. Czesław ) ALBO PISZĄC NA E-MAIL ( czeslawmargas@gmail.com) BĄDŹ W ZAKRYSTII ,PO MSZY.

    6/ CONIEDZIELNE SPOTKANIA POLSKIEJ GRUPY AA ODBYWAJĄ SIĘ W VENLO, PRZY ULICY ERICAWEG 6 ( 5915 ES VENLO) O GODZINIE 18.30 . WSTĘP DLA WSZYSTKICH CHĘTNYCH.SPOTKANIA OTWARTE.

    7/ NA :  FB PARAFIA POLSKA METERIK – STRONA RELIGIJNA POŚWIĘCONA MODLITWIE, ŻYCIU KOŚCIOŁA.ZAPRASZAM DO ODWIEDZIN !!!

    ***************************

    Uroczystość Wszystkich Świętych

    Sobota, 1 listopada 2025 roku, XXX tydzień zwykły, Rok C, I

    CZYTANIA

    Dzisiejsza uroczystość to dobry moment, żeby zadać sobie pytania: kim jest święty i jak zostać świętym?

    Podczas lekcji religii w przedszkolu katechetka położyła przed każdym dzieckiem obrazek do pokolorowania i powiedziała: „Każdy z was dostał kartkę z wizerunkiem ważnej osoby. To są święci. Weźcie swoje kredki i pokolorujcie najpiękniej, jak potraficie”.

    Dzieci ochoczo przystąpiły do pracy, oprócz jednej dziewczynki. Siedziała przez dłuższą chwilę i ze zmarszczonym czołem przyglądała się wizerunkowi, który miała przed sobą.

    Katechetka podeszła i zapytała, w czym jest problem i jak może pomóc. Dziewczynka spojrzała na nauczycielkę i powiedziała: „Ale co to znaczy, że to jest święty? Przecież to Bóg jest święty!”.

    Ta intuicja małego dziecka prowadzi nas w naszym rozważaniu o świętości na właściwe tory. Święty jest przede wszystkim – a właściwie jedynie – Bóg. Świat natomiast jest nieświęty. Bóg jest pełnią życia, zdrowia, szczęścia – świat natomiast jest niepełny, pęknięty i chory. A ponieważ chce być cały i zdrowy, potrzebuje Boga i pragnie Go, bo tylko On może go obdarzyć pełnią, którą sam jest.

    Ludzie, o których mówimy, że są święci, to ci, którzy zrozumieli tę prawdę i starali się każdego dnia mieć udział w świętości Boga. Inaczej nie da się tego osiągnąć.

    Możemy użyć jeszcze innego obrazu, który wyraża tę prawdę: święty jest jak witraż, który zachwyca i oślepia blaskiem, bo przepuszcza przez siebie światło słońca. Tym słońcem jest Chrystus. Jeśli chcemy być święci, musimy Mu pozwolić, aby świecił przez nas.

    Nie chodzi jednak o pewną bierność czy abstrakcję. Światło dane nam przez Jezusa to konkret – Jego nauka, którą musimy wprowadzać w naszą codzienność.

    W dzisiejszej Ewangelii słyszymy taki właśnie konkret. Osiem błogosławieństw to nie tylko pobożne życzenia Jezusa czy jakaś niemożliwa do zrealizowania wizja. To trudna nauka – trudna, ale możliwa. To pokazują nam właśnie święci, którzy żyli w ten sposób.

    Błogosławieni ubodzy w duchu…

    Człowiek ubogi w duchu to ten, który uznaje swoją zależność od Boga i pokłada w Nim całe zaufanie. Jego ubóstwo nie oznacza nędzy, lecz wolność serca od przywiązania do dóbr materialnych oraz uznanie Boga za prawdziwe dobro.

    Św. Franciszek z Asyżu – oddał wszystko, by być wolnym dla Boga i ludzi. Pokazał, że radość rodzi się z prostoty i zaufania.

    Błogosławieni, którzy się smucą…

    Nie chodzi o zwykły smutek, taki jak przygnębienie czy depresja. Ewangeliczny smutek pojawia się w człowieku, który ma świadomość własnego grzechu i zła obecnego w świecie. Nie jest to jednak powód do rozpaczy, ale do nawrócenia i nadziei. Ma bowiem świadomość, że Bóg pociesza tych, którzy uznają swoją słabość i zwracają się ku Niemu z ufnością.

    Św. Monika – matka, która płakała nad grzesznym życiem swojego syna Augustyna. Jej łzy i modlitwy sprowadziły go do Boga.

    Błogosławieni cisi…

    Człowiek cichy to ten, który wyrobił w sobie postawę pokory, łagodności i cierpliwości. Nie jest to słabość, ale siła serca, które zaufało Bogu.

    Św. Józef – cichy opiekun Jezusa i Maryi, który swoją pokorą i milczeniem stał się fundamentem rodziny z Nazaretu.

    Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości…

    Sprawiedliwość w Biblii to nie tylko porządek społeczny, ale zgodność z wolą Bożą, która dotyczy zarówno pojedynczej osoby, jak i całego stworzenia. Człowieka żyjącego w ten sposób cechuje tęsknota za Bożym ładem w świecie, za świętością każdego człowieka i za prawdą w każdej sytuacji.

    Św. Jan Paweł II – całym życiem upominał się o godność człowieka i prawa narodów, ucząc, że prawdziwa wolność rodzi się z prawdy.

    Błogosławieni miłosierni…

    Człowiek miłosierny to ten, który ma w sobie gotowość do przebaczenia każdemu, ale również do okazania serca tym, którzy cierpią.

    Św. Teresa z Kalkuty – jej życie było nieustannym pochylaniem się nad najbardziej odrzuconymi i cierpiącymi: nad chorymi, umierającymi, biednymi i samotnymi.

    Błogosławieni czystego serca…

    Czyste serce to nie tylko wolność od grzechu. To serce niepodzielne, skierowane ku Bogu w każdym czasie, szczere wobec Niego, wolne od fałszu, pożądliwości i egoizmu.

    Św. Teresa z Lisieux – jej duchowa ścieżka, zwana „małą drogą”, polegała na tym, by wszystko czynić dla Jezusa, z sercem wolnym od egoizmu i pełnym miłości.

    Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój…

    Pokój biblijny to nie tylko brak wojny, ale pełnia życia w zgodzie z Bogiem i ludźmi. Człowiek wprowadzający pokój to ten, kto godzi, buduje mosty i przebacza.

    Św. Jan XXIII – papież pokoju, który w czasach światowych podziałów uczył dialogu. Jego encyklika Pacem in terris przypominała, że pokój zaczyna się od szacunku i braterstwa między ludźmi.

    Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości…

    Prześladowanie spotyka tych, którzy wiernie trwają przy Ewangelii. Człowiek, który to rozumie i przyjmuje, ma świadomość, że to cierpienie nie jest klęską, lecz udziałem w zwycięstwie Chrystusa.

    Św. Maksymilian Kolbe – oddał życie za współwięźnia w Auschwitz i pokazał, że miłość jest mocniejsza niż śmierć i nienawiść.

    Święci pokazują nam, jak świecić światłem Boga w codzienności. Jeśli chcemy zostać świętymi, musimy wprowadzać naukę Jezusa w życie.

    Czy wystarczy nam jednak odwagi, by pójść w ich ślady i pozwolić Jezusowi w taki sam sposób świecić przez nas?

    Kazania-homilie: Uroczystość Wszystkich Świętych

    Tirocinium Pastoralne Prowincji Warszawskiej Redemptorystów (wewnętrzne studium Zgromadzenia przygotowujące
    do prowadzenia Rekolekcji Parafialnych i Misji Ludowych
    ) – Lublin

    o. Krzysztof Wąsiewicz CSsR

    *************************

    Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych – trzecia Msza

    Niedziela, 2 listopada 2025 roku, XXXI tydzień zwykły, Rok C, I

    CZYTANIA

    Docieramy do końca dnia zadusznego. Jak każdego wieczoru, pozostawiamy za sobą dzień – wszystko to, co było ważne, co udało nam się zrobić, i to, czego nie zdołaliśmy dokonać. Zanurzamy się w sen; wszystkie sprawy pozostają za nami, poniekąd nie mamy już na nie wpływu. A jednak zawsze zasypiamy z nadzieją, że przyjdzie nowy dzień, że obudzimy się – nie tylko podejmiemy na nowo nasze prace i zaangażowania, lecz może nawet uda nam się coś naprawić, zrobić lepiej. Czyż nie mówi się przecież: jutro będzie lepiej?

    Można więc w pewien sposób porównać śmierć do snu. Zanurzając się w śmierć, pozostawiamy wszystko za sobą – to, co udało nam się w życiu zrobić, i to, czego nie udało się dokonać. Teraz nie ma już możliwości działania. Zasypiamy. Mówimy przecież, że ci, którzy umierają, „zasypiają”.

    Wiemy, że dla wielu ludzi śmierć oznacza definitywny koniec. To nic nowego – w czytaniu z Księgi Mądrości, napisanej ponad dwa tysiące lat temu, a wciąż jakże aktualnej, słyszymy: „Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga, i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, ich zejście poczytano za nieszczęście, odejście od nas – za unicestwienie. A oni trwają w pokoju” (por. Mdr 3, 1–3).

    Dla tych jednak, którzy wierzą Chrystusowi, tak jak wieczorem towarzyszy nam nadzieja na nowy dzień, tak wobec śmierci powinna towarzyszyć nam nadzieja na przebudzenie z jej snu – na wejście w nowy dzień, już nieznający końca, wolny od wszelkich utrapień, wypełniony szczęściem w objęciach Ojca. Pan Jezus zapewnia nas: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” (J 14, 2).

    Mamy więc przygotowane miejsce w wieczności. A nasza wiara uczy, że Bóg niczego bardziej nie pragnie, jak właśnie tego, byśmy się w tym domu znaleźli – by miał nas wszystkich, swoje stworzenia i dzieci, u siebie.

    I właśnie dlatego w dniu dzisiejszym, gdy wspominamy wszystkich wiernych zmarłych, Kościół wzywa nas do modlitwy za tych, którzy poprzedzili nas w drodze do Ojca. Nasza modlitwa, ofiarowana z miłością, ma znaczenie – może pomóc duszom, które oczekują jeszcze pełnego oczyszczenia, aby mogły wejść do światła i pokoju Bożej obecności. W ten sposób nasza wiara łączy się z miłością, a więź między żywymi i zmarłymi trwa nadal w Chrystusie, który jest Panem życia i śmierci.

    Uwierzyć Chrystusowi to nie tylko uznać za prawdziwe to, co nam objawia, lecz przede wszystkim zaufać Jemu samemu, przyjąć tę Miłość, do której nas zaprasza, i podążać drogą, którą On sam jest. Na tej drodze postawił nam drogowskazy swoich przykazań i prowadzi nas przez swoje Słowo.

    Bo On żyje – i my żyć będziemy.

    I choć droga ta bywa czasem wyboista, choć zdarza się nam z niej zboczyć, a potem wrócić – może nawet poranieni przez własne grzechy – jeśli będziemy nią szli, dojdziemy do domu.

    I na koniec, a może raczej u nowego początku – wszystko będzie dobrze.

    Kazania-homilie: Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych  trzecia Msza

    o. Jacek Dembek CSsR  (niedziela, 02 listopada 2025 roku, Rok C, I – XXXI niedziela zwykła)

    Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – Tuchów

    o. Jacek Dembek CSsR